Fikcyjny... i co dalej?

Prace nad udoskonalaniem "Fikcyjnego ja" trwają! Na pewno będą zmiany i na pewno na lepsze :D

Celem ostatecznym, jak zapewne nietrudno się domyślić, jest wydanie książkowe :) 
Kto czytał uważnie blogową wersję, ten wie, że opowieść była spontaniczna, niewolna od błędów i różnych potyczek. Daleka od ideału jak towarzyszące jej amatorskie rysunki autorki ;)

Trzymacie kciuki! :D


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Fikcyjny... i co dalej?

Prace nad udoskonalaniem "Fikcyjnego ja" trwają! Na pewno będą zmiany i na pewno na lepsze :D Celem ostatecznym, jak zapewne nietr...